Zgłaszam propozycję, aby rozważyć inne tłumaczenie słowa 'newsletter' występujące w module Simplenews. W oficjalnej wersji l.d.o jest przyjęte, że tłumaczymy go jako 'gazetka', co wprawia moich klientów w osłupienie :) Zaimportowałem dzisiaj do l.d.o pełne tłumaczenie Simplenews w wersji 6.x-1.x-dev (2010-Mar-09) używając słowa 'gazetka'. Pomimo tego muszę przyznać, że takie tłumaczenie jest bardzo egzotyczne. Najczęściej spotykam się z 'newsletterami' lub 'biuletynami', ale nigdy z gazetkami. Na stronie http://drupal.org/node/746468 zamieściłem alternatywne tłumaczenie modułu Simplenews, gdzie słowo newsletter przetłumaczone zostało jako 'newsletter'. Nie wiem, czy komuś się to przyda, ale mój ostatni klient mocno naciskał, żeby wyrzucić 'gazetki' z tłumaczenia i dlatego powstało to alternatywne tłumaczenie. Z drugiej strony nie chciałem zgłaszać "rewolucyjnych" sugestii bez konsultacji ze społecznością i adminami. Jakie jest wasze zdanie?
By kndr on
Groups audience:

Comments
Ależ skąd!
Trzymanie się słownika jest bardzo na miejscu - oczywiście pod warunkiem, że dany słownik lobbuje za językową szkaradą, prawda? :p
Standard
I jak zwykle, dyskusja jak nagle rozgorzała, tak samo i ucichła. Oczywiście bez wniosków i chęci współpracy. Standard.
Szczerze mówiąc dla
Szczerze mówiąc dla wszystkich klientów dla których kiedykolwiek wdrażałem stronę z newsletterem zmieniałem tłumaczenie z "gazetki" na "newsletter" właśnie. Aczkolwiek nie jest to jakimś wielkim problemem, ale miło byłoby gdyby to tłumaczenie zostało zmienione. Osobiście uważam, że warto trzymać się form językowych, aczkolwiek słówko newsletter jest tak rozpowszechnione w internecie, że wszyscy dobrze wiedzą o co chodzi. Zresztą sformułowanie "gazetka" kojarzy się nieodłącznie z formą drukowaną, natomiast "biuletyn" to zazwyczaj wydawnictwo specjalistyczne. Reasumując jestem jak najbardziej za zmianą tłumaczenia na formę "newsletter", obecne tłumaczenie jest po prostu mylące dla użytkowników...
Specjalistyczne?
Słowo biuletyn nie ma nic wspólnego z czymkolwiek specjalistycznym. To słowo odnosi się do wydawnictwa prezentującego pewne informacje w skróconej formie, najczęściej powiązane z konkretnym obiektem zainteresowania.
W terminologii prasoznawczej biuletyn to najczęściej małonakładowe wydawnictwo wewnętrzne różnych instytucji, ugrupowań, organizacji, itp. Początkowo termin biuletyn oznaczał to samo co czasopismo. Słowo biuletyn w języku polskim stosowane jest od XVIII wieku. wikipedia.pl
Perfekcyjnie pasuje do tego zastosowania.
Btw. zaproponuję palikowi przeprowadzenie głosowania ankietą, i zaprosimy do odpowiadania ludzi ze środowiska Drupala - zobaczymy co wyjdzie.
Forum na localize rozwala formatowania, kichawa.
Czy tu obowiązuje cenzura?
W zeszłym tygodniu przytaczałem przykład porównawczy na biuletyn i newsletter: 6mln kontra 50mln w wynikach google dla polskich domen. Gdzie podział się ten komentarz?
Czy naprawdę takie wyniki nie dają wam do myślenia? Na dodatek "newsletter" jednoznacznie określa funkcje, a biuletyn niekoniecznie więc te 6 milionów wcale nie pokazuje faktycznej popularności słowa "biuletyn" w odniesieniu do angielskiego newslettera. Do tego "biuletyn" w czołówce wyników pojawia się głównie w postaci BIPu (Biuletyn Informacji Publicznej), którego używają chyba wszystkie samorządy w Polsce i śmiem twierdzić, że generują one znaczącą liczbę wyników dla tego słowa kluczowego.
przeczytałem sobie dyskusję i
przeczytałem sobie dyskusję i na spokojnie przemyślałem, pozwolę sobie zagłosować za newsletterem, ponieważ
a) uważam, że jesteśmy tu po to aby osobom wdrażającym Drupala było łatwiej, żeby mieli mniej pracy, żeby mogli zrobić dobrze klientom bez zawracania kijem wisły,
b) na wadze mamy językowe widzimisię jednej strony (bo skoro w naszym języku dopuszczalne są obie formy to jest to rzecz gustu) kontra konkretne przykłady uprzykrzania komuś życia
c) test na ilość wyników w google przekonuje mnie, że mniej osób będzie musiała przerabiać tłumaczenie z newslettera na biuletyn niż odwrotnie; w skali tysięcy wdrożeń ma to znaczenie - uwolnione moce przerobowe będzie można spożytkować na hulanki, swawole albo pomoc przy projektach takich jak ten.
d) 55 komentarzy a dyskusja jest w martwym punkcie
Co sądzicie?
Jestem za newsletterem
Jestem za newsletterem. Przy paru pierwszych klientach dostawałem stos pytań czemu nie newsletter, po pewnym czasie sam przygotowałem wersję tłumaczeń z newsletterem, teraz już nikt nie pyta.
Wybieram newsletter
Wybieram mniejsze zło - jestem za 'newsletterem'. Sporo angielskojęzycznych słów przyjęło się w mowie potocznej i nic na to nie poradzimy - chociażby słowo 'weekend' funkcjonuje na podobnych zasadach, pomimo że jest wyklęte przez językoznawców. Uważam, że jeśli coś nie jest błędem językowym (a tak jest w przypadku 'newslettera') i jest szeroko używane w mowie potocznej to można je zaakceptować w tłumaczeniu.
jestem za newsletterem
Przyglądałem się dyskusji od jakiegoś czasu i wolałem nie zabierać głosu aż do tego momentu, w którym widzę, że ktoś wreszcie patrzy na problem przez perspektywę użyteczności a nie twardych stereotypów.
Podobną sytuację widziałem w Niemczech, gdzie zespół U2 został brutalnie przechrzczony na "U Zwei"...
Niby wszystko w porządku, bo przecież zwei jest natywnym słowem/określeniem, ale sami przyznacie, jak to musiało brzmieć na koncercie w wykonaniu fanów podczas dopingu...
Pozdrawiam,
M
Pages