Moim skromnym zdaniem tłumaczenie "Wyświetlana nazwa" (sorki arche, wiem jak to jest jak się tłumaczy...) w przypadku "display name" to mocne zubożenie. Proponowałbym "Nazwa schematu wyświetlania" lub lepiej "Nazwa szablonu wyświetlania".
Display w rozumieniu i istocie views to sposób na wyświetlanie treści. A sposób na wyświetlanie to szablon, wzór (zły kierunek), sznit, kanwa, wzorzec, i - ostatnio zwariowałem - boilerplate (http://en.wikipedia.org/wiki/Boilerplate_%28text%29wiki).
Dlatego namawiam i sugeruję aby stosować "Szablon wyświetlania" dla display name w views i może ktoś klepnie moją poprawkę - używam, korzystam, rozumiem, qmam.
Boilerplate ma jakiś związek z tym, za co kochałem Meyersa reset.css, tyle że teraz nowe idzie, HTML5 itd... dobrze byłoby mieć baczność na tę nowomowę, choć to ciągle wspólny mianownik mający na celu opanowanie szajby międzyprzeglądarkowej.
By Grzegorz Zbiński on
Groups audience:

Comments
Popieram
Jak dla mnie w tym wypadku ma to sens. W tej chwili tłumaczymy "Display" jako "Wyświetlanie" (twoje tłumaczenie :) a np. "Display Settings" jako "Ustawienia wyświetlania", ale tutaj według tego musiałaby to być "Nazwa wyświetlania". Więcej sensu ma "Nazwa szablonu wyświetlania".
Tym bardziej, że "display name" to na pewno nie jest "wyświetlana nazwa" bo to by było "displayed name".
display -> wyświetlacz
A ja bym proponował małą rewolucję i pewne uproszczenie: display -> wyświetlacz (w tej chwili to format wyświetlania). I przykłady tłumaczeń:
Displays - formaty | Wyświetlacze
This display has no path - format nie posiada żadnego adresu | wyświetlacz nie posiada ścieżki
display - wyświetlacz
display type - display type | typ wyświetlacza
field display - wyświetlacz pola
wtedy
Display name - nazwa wyświetlacza
Wystawa
Słowo display oznacza także wystawę (sklepową z reguły) lub pokaz, nie pomijając takich znaczeń jak obrazowanie i pokazywanie, bądź przedstawianie.
Więc w zależności od kontekstu views display name można znaczyć również pokazywana nazwa widoków lub przedstawiana nazwa widoków. Byłbym ostrożny z szablonowym podejściem do tematu tłumaczenia czegokolwiek.
Zauważam niepokojące zjawisko przywiązywania się do pojedynczego znaczenia wyrazów bogatych znaczeniowo i tworzenie potem na siłę tłumaczeń kilkuwyrazowych terminów na siłę z użyciem tego przywiązanego siłowo znaczenia. To jest złe podejście i tworzymy w ten sposób język polskawy, zamiast tłumaczyć na język polski. Archetwist miał niezłe wyczucie, choć nie można my odmówić swoistego konserwatyzmu. Stąd uważam, że można poprawić jego pracę. Ale róbmy to z szacunkiem dla mowy przodków.
"szablon wyświetlania" i
"szablon wyświetlania" i "nazwa/typ szablonu wyświetlania" wydają mi się dość zrozumiałe. Co do arche to on miał jeszcze inny pomysł (nie podgląd albo format przypadkiem?).
Fakt, że różnicę między Views i Display w polskim języku trochę ciężko sensownie oddać, ale pomyślmy czy anglojęzyczny początkujący user będzie ją czuł? Jemu też pewnie niewiele pomogą takie zbliżone znaczeniowo nazwy, bo jakby je zamienić to moglibyśmy mieć moduł Displays w którym tworzymy nowy display i dodajemy jego różne formy, czyli Viewsy. I było by w gruncie rzeczy też dobrze. Czy ma to jakieś znaczenie czy anglik, polak, niemie "wyczuje" różnicę między widokiem a szablonem wyświetlania za 1 czy 3 razem? Chyba nie bardzo - w końcu załapie i robiąc 4, 10, 110-ty widok będzie już czuł się jak w domu.
Bardziej mnie martwi, że wyszło już trochę książek po polsku i pytanie jak w nich jest to nazwane. W moich obu jest to format wyświetlania, tłumaczenie, które egzystowało całkiem długo na LDO (jest sporo śladów - http://localize.drupal.org/translate/languages/pl/translate?project=view...). Czy jak zmienimy to na szablon wyświetlania to będzie to jakiś skok jakościowy?
Wyświetlacz ma konotację
Wyświetlacz ma konotację mocno sprzętową - choć słówko ładne, krótkie, zgrabne, to jednak mi nie leży.
Format wyświetlania to dobre dla daty, waluty, zapisu liczby - mi pasuje na nieco niższym poziomie niż ten, który realizują displaye w viewsach. Z resztą użyty jest chyba w filtrach tekstu.
Szablon wyświetlania jest długi... a w sumie chodzi o wariant viewsa. Mam viewsa i dodaję mu warianty - tu coś overajdnę, tam zmienię typ. Może cholera warianty? Nie jest to może bliskie tłumaczenie displaya ale jest krótkie i sympatyczne.
Widok posiada warianty, co najmniej jeden - domyślny.
Widok posiada szablony wyświetlania, co najmniej jeden - domyślny.
Widok posiada wyświetlacze...
Widok posiada formaty wyświetlania...
Widok posiada szablony...
Koniec doktoratu - apostołów słowa Drupalowego przepraszam za zamieszanie, chciałem tylko dopasować lepsze słowo, nie dokonuję tu zamachu na Księgi Wydane. Z resztą nie udałoby się żadnej książki wydać, gdyby rozczulać się nad każdym słowem i niuansami różnic językowych. Ktoś mógłby mi przecież zadać pytanie po polsku: "Słuchaj, stary, a widok sam z siebie nie jest szablonem wyświetlania? No jest. To o co Ci chodzi? No o to, że może mieć warianty, a przecież nie będę ich nazywał podwidokiem bo się potworek robi".
Wielkie litery w tłumaczeniach
Ja co prawda nie na temat, ale nie mam pojęcia gdzie mogę o to zapytać.
Czy może mi ktoś powiedzieć jak tłumaczyć teksty, w których mamy pisane dużą literą zwykłe rzeczowniki?
Przykładowo - czy "Terms & Conditions" powinno zostać przetłumaczone na "Warunki & Zasady", czy "Warunki & zasady"?
Co w przypadku wyrażeń, których tłumaczenie zawiera inną ilość słów niż oryginał? Przykładu nie mam, więc hipotetycznie - załóżmy, że "Terms" to po polsku "dłuższe zasady", a "conditions" to "krótkie założenia". Czy "Terms & Conditions" powinniśmy wtedy przetłumaczyć "Dłuższe Zasady & Krótkie Założenia"?
Re: Wielkie litery w tłumaczeniach
W języku polskim nie ma w zwyczaju używać dużych liter w ten sposób, tak samo jak znaku etki. A więc nie "Warunki & Zasady" tylko "Warunki i zasady". Po drugie tłumaczeń nie robi się raczej dosłownie tylko używa się zwrotów przyjętych w danym języku. "Terms & Conditions" to po polsku najczęściej "Regulamin", lub coś w stylu "Warunki użytkowania [serwisu]".
Wydaje mi się, że bez wyczucia w takich tematach językowych lepiej nie brać się za robienie tłumaczeń chyba, że tylko na własny użytek choć i to może być stratą czasu, bo być może ktoś zrobił to już za nas dużo lepiej. Publikowanie natomiast tej jakości tłumaczeń w Sieci to już raczej psucie standardów i może spowodować, że ktoś przez pomyłkę wrzuci takie trefne tłumaczenie na swoją stronę i narazi się na niepotrzebny stres i kłopoty.