Witajcie,

Jestem z organizacji pozarządowej, chcielibyśmy zastosować mniej popularne moduły Drupala i może się okazać konieczne przetłumaczenie czegoś.

Przygotowuję właśnie budżet, i proszę o radę, bo się na tym w ogóle nie znam:)
Jak rozliczać tłumaczenie modułu? Jakie są stawki dla tłumaczy (doświadczonych) ?

Maciek

Groups audience: 

Comments

Miło widzeć pozarządówkę używającą Drupala! :-)

Niestety nie pomogę z wyceną, ale proponowałbym, żeby to może zabudżetować jako sprint - jedno albo dwudniowe spotkanie kilku osób, które będą siedziały i tłumaczyły. Jeżeli będzie dobrze poprowadzony, to nie potrzeba profesjonalnych tłumaczy, wystarczy robocza znajomość języka angielskiego. :-)

Dzięki Michau za dobry pomysł.

Tylko to też łączyło by się z:
- sporym kosztem czasowym, bo musiałbym zapewnić tym osobom jakiś minimalny komfort pracy, przygotować im narzędzia, skoordynować ich wszystkich razem, by się zjawili w jednym czasie i miejscu. Jest to duży koszt, bo sam jestem normalnie pracującym członkiem zarządu - wolontariuszem,
- kosztem ryzyka, że oni sobie z tym nie poradzą, albo przetłumaczą niespójnie albo wbrew standardom drupalowym. I ktoś by to potem musiał poprawiać. I zyskamy 'renomę' organizacji, która psuje...

Z mojego doświadczenia (civicrm.org, mamy kilkadziesiąt języków - https://www.transifex.com/projects/p/civicrm/, kilkanaście kompletnych i/lub aktywnych) sprinty sprawdzają się doskonale, również finansowo - oczywiście od pewnej skali projektu (od małych tysięcy do dużych tysięcy stringów), chociaż jestem przekonany, że dla mniejszych tłumaczeń też to zadziała.

Dodatkową korzyścią jest tworzenie community, z którego później można łapać ludzi, którzy będą pomagać w uaktualnianiu, bo trzeba pamiętać, że samo przetłumaczenie to nie koniec - trzeba potem jeszcze dbać o tłumaczenie w miarę rozwoju modułu itp itd.

Ale faktycznie to wymaga zaangażowania logistyczno-organizacyjnego i tego się nie przeskoczy, więc *doświadczone w tłumaczeniach softu* biuro tłumaczeń może być lepszym wyjściem.

Może na podstawie pliku z modułu zawierający źródłowy tekst angielski do tłumaczenia (.po, .mo), przygotować dokument ze zdaniami. Następnie wysłać dokument do tłumaczy w celu wyceny. Przeważnie wycena jest robiona na podstawie ilości znaków.

Dzięki.

To może być dobry pomysł - niektóre firmy tłumaczeniowe mają w tym doświadczenie i wystarczy im podesłać od razu plik .po, żeby wiedziały co z nim zrobić.

jeśli chodzi o tłumaczenia drupala to z firmą która nie wie czym jest plik .po chyba nie ma sensu rozmawiać...

W tej chwili chyba wszystko co jest przetłumaczone na LDO było tłumaczone za darmo. Nie wiem czy ktoś ma jakieś doświadczenia w wycenie takiego tłumaczenia w naszej społeczności. Na pewno zależy czy będzie to jednorazowe tłumaczenie określonych modułów czy tłumaczenie na bieżąco.

W pierwszym przypadku trzeba by zrobić tak jak napisał @nobarte. Określić listę modułów i potem je wyeksportować, sprawdzić ile to jest tekstu i dać do wyceny chętnym tłumaczom.

W drugim przypadku trzeba by ustalić stawkę i rozliczać na bieżąco co miesiąc na podstawie ilości przetłumaczonych znaków albo słów.

Większość modułów nie ma aż tak wielu tekstów do przetłumaczenia więc podejrzewam, że jedna lub dwie osoby wystarczą.

Rozumiem.

Czyli musimy już przed staraniem się o grant precyzyjnie określić interesujące nas moduły, i wyliczyć dla nich ilość tekstów do tłumaczenia. Znając stawkę za tłumaczenie moglibyśmy precyzyjnie wyliczyć koszt i ubiegać się dokładnie o taką kwotę dofinansowania.

Z tego wynika, że jeszcze sporo pracy przed nami, ale może jesienią będę mógł się pochwalić konkretnym wsparciem dla społeczności:)

Wybór nawet najlepszej firmy zajmującej się tłumaczeniami nie sprawi, że pracownicy zrozumieją kontekst i przetłumaczą wszystkie frazy prawidłowo - niestety w tym przypadku mamy do czynienia z odrobinę bardziej wymagającą pracą, bo bez znajomości drupala tłumaczenie może być dość ubogie (patrz: http://localize.drupal.org/node/354).

Co do sprintów - też uważam, że to nietrafiony pomysł.

Jeśli zamierzasz podzielić się tłumaczeniami z nami wszystkimi, to każde tłumaczenie i tak będzie musiało być zaakceptowane przez moderatorów lub administratorów grupy tłumaczenia, więc prawdopodobieństwo, że przejdzie jakiś "babol" jest dość niskie - tym bardziej, że każdą frazę akceptuje lub odrzuca się ręcznie. O oczekiwanie na akceptację/odrzucenie raczej nie musisz się martwić - prawie codziennie ktoś przegląda listę sugestii.

Jasnego rozwiązania Twojego problemu niestety nie mam. Biorąc firmę z zewnątrz ryzykujesz, że ludzie nie znający Drupala przetłumaczą wszystko "na czuja" bez uwzględnienia kontekstu i znajomości standardów tłumaczenia tego CMS'a - biorąc kogoś, kto zna Drupala, ale nie tłumaczy profesjonalnie na etacie ryzykujesz, że tłumaczenie będzie niskiej jakości... :-)

I tak źle, i tak niedobrze - ale chyba - tak jak napisał philipz i nobarte - najlepiej będzie oddać to do jakiegoś biura tłumaczeń. Może zastanów się, czy nie warto dopłacić za tłumaczenie specjalistycznego tekstu IT i dogadać się z firmą, by zaznajomiła się z tematem przed akceptacją zlecenia.

Na pewno poświęcilibyśmy sporo wysiłku, żeby znaleźć odpowiednich ludzi do tłumaczenia. Jak już wkładamy masę naszego czasu w jakiś projekt, to efekty muszą być warte naszego zaangażowania:)

Zresztą wielu grantodawców jest uczulonych na amatorszczyznę, i trzeba udowodnić, że dysponuje się odpowiednimi ludźmi, którzy będą pracować woluntarystycznie albo za sensowne pieniądze.

Proponuję przemyśleć jeszcze następującą konfigurację zasobów ludzkich:

  1. osoba przygotowująca zdania do tłumaczenia
  2. tłumacz
  3. weryfikacja i poprawa tłumaczenia (drupal deweloper)

Punkt 1 i 2 może być reprezentowany przez tą samą osobę lub nawet wszystkie punkty (jeśli drupal deweloper zna angielski).

Wydaje mi się, że absolutne minimum to tłumaczenie modułu po uprzednim podglądzie (klikaniu, konfigurowaniu) tego co widzi admin i użytkownik na odpalonej instalacji Drupala. Do tego jeżeli moduł mocno autorski i specjalistyczny to przeglądnięcie dokumentacji modułu (jeżeli istnieje) - takie podejście powinno dać w miarę wartościowe efekty.
Zostaje jeszcze kwestia nodów, viewsów, filtersów - tyle, że to także można załatwić jakąś listą powszechnych terminów i redakcją.

Natomiast jeżeli to ma być tłumaczenie na podstawie "domyślania się" to szkoda pieniędzy - nawet (a może zwłaszcza) publicznych.

Tłumaczenie Drupala to dość specyficzna sprawa - czasami nawet sam autor modułu nie wie co miał na myśli :)

A ja w ogóle jestem ciekaw, jeżeli to nie jest tajemnica i wiesz może już mniej więcej, o jakie moduły chodzi?
I czy planujesz udostępnić je tutaj dla wszystkich? :)

Na razie trochę tajemnica, w dodatku wiem konkretnie jakie funkcjonalności chcę mieć, ale nie wiem na razie jakie moduły zostaną wybrane.

Wszystko co przetłumaczymy + dokumentacja będzie udostępnione na wolnych licencjach.

O ile dostaniemy na to pieniądze.

Czołgiem,

Ja się zgłaszam do tłumaczenia jako wolontariusz - zrobię wam wybrane moduły bezpłatnie pod warunkiem możliwości wrzucenia od razu tych tłumaczeń do LDO. Oczywiście mam ograniczenia czasowe, więc musiałbym określić skalę ilości napisów do zaorania, żeby ostatecznie podać termin zakończenia prac. Ilość moich tłumaczeń Drupala zaakceptowanych w LDO jest moją rekomendacją :-)

Witaj Manveru,

Jestem bardzo miło zaskoczony zarówno Twoją propozycją, jak i skłonnością do pomocy i poziomem merytorycznym całej społeczności.

Jak wszystko będzie dopięte na ostatni guzik to na pewno będę na tym forum prosił o pomoc, ale do konkretnych, widocznych na zewnątrz akcji mamy jeszcze kilka miesięcy.

Witam,

Mam 2 anglojęzyczne moduły, których tłumaczenie zlecę za wynagrodzeniem.
Na tej podstawie, moglibyśmy przygotować raport dla społeczności drupal, udzielający odpowiadzi na pytanie:
jak rozliczać tłumaczenie modułu oraz sporządzić listę kroków do wykonania (workflow) dla podobnych zleceń.